Myślę sobie: przyszła wiosna, Bo za oknem szumi sosna. Słońce przez koronki pnączy, Blask swój delikatnie sączy. Piegowate biedroneczki Przycupnęły na spodeczku. Trawom włosy wietrzyk czesze, A w doniczce widać meszek. To rzeżucha czułkami gładzi ziemi aksamit. Wiosna szepcze na ucho: Szybko rośnij rzeżucho... Już czas! Już czas!