Jedzie święty Mikołaj, białą brodą świeci. Worek z prezentami ma dla grzecznych dzieci. Po białym śniegu pędzą zwinne renifery. Wspaniałym zaprzęgiem, pędzą w dwójki cztery. Jedzie Święty Mikołaj, z dalekiej północy. Od wioski do miasta, pędzi w środku nocy.